piątek, 6 września 2013

Odżywki do włosów suchych

Trochę zaniedbałam bloga ze względu na nadmiar obowiązków i trudnych decyzji. No ale co tam, jedziemy!


Chciałam przedstawić moje ostatnie zakupy:


 Na pierwszy ogień, odżywka z Garniera, Ultra Doux, do włosów przesuszonych. W moim przypadku sprawuje się bardzo dobrze. Ma przepiękny zapach i robi rewolucję na mojej głowie. Dobrze zmiękcza i nawilża włosy.




 Drugą świetną odżywką która bardzo dobrze nawilża włosy, jest Naturia. Zapłaciłam za nią ok 4 złote i nie spodziewałam się aż takiego efektu. Włosy przestały się puszyć i lepiej się układają. Jestem bardzo mile zaskoczona :)


No i Garnier, o którym tak dużo się jakiś czas temu mówiło. Chyba wszystkie znamy hasło "Odbuduj zniszczone włosy w 2 tygodnie!" Kogo taka reklama nie skusi? ;) Spróbowałam i nie żałuję ale nie jestem też zachwycona. Przeciętna odżywka. Nie wniosła żadnych cudów. Bardzo chwalę ją sobie jednak za zapach.


czwartek, 29 sierpnia 2013

Lakier do paznokci i preparat do odsuwania skórek

Jakiś czas temu kupiłam sobie lakier do paznokci. Bardzo zależało mi na tym, żeby był delikatny, taki, którego mogłabym używać każdego dnia. Trafiłam na Top Flex'a, firmy Pierre Rene.



 Po zapłaceniu ok 10 złotych, pobiegłam do domu aby od razu go wypróbować. Oglądając go, zakochałam się w tym delikatnym, kremowym kolorze. Jak jednak wypada w praktyce i jakie są moje odczucia?



Lakier na paznokciach prezentuje się dosyć ładnie. Ogromnym minusem jest jednak ciężka aplikacja, ze względu na to, że konsystencja pozostawia wiele do życzenia. Płyn jest gęsty i strasznie się ciągnie, przez co zostawia grudki i wypuklenia na paznokciach.


Drugi raz raczej bym go nie kupiła.



Drugim kosmetykiem o jakim chcę dziś powiedzieć, jest preparat do odsuwania skórek, GOOD BYE CUTICLES, również firmy Pierre Rene.



Preparat fenomenalnie radzi sobie z moimi skórkami na długi, długi czas. Aplikuje się go na minutę, po czym trzeba go wetrzeć i można ruszać do ataku. Skórki przez długi czas pozostają tam, gdzie same je przesuniemy. Dałam za niego ok 10 złotych i wydałabym jeszcze raz tyle, gdyby tylko trzeba było. Zdecydowanie kupię go jeszcze raz, gdy tylko mi się skończy :)



Kontakt:


truskawkowykoktail@o2.pl


piątek, 23 sierpnia 2013

Lakier do paznokci

Cześć Wam!

Dziś pod lupę idzie kilka rzeczy. Zapraszam do czytania :)



Jakiś miesiąc temu będąc w Rossmanie, szukałam zmywacza do lakierów. Przeglądając je sobie po kolei, stwierdziłam, że zaryzykuję i wezmę ISANĘ. Zapłaciłam koło 4 złotych.




Kompletna tragedia. Nigdy nic nie wysuszyło mi tak paznokci i otaczających je skórek jak ten zmywacz. Na opakowaniu pisze, że ma jakieś nawilżające olejki ale ja jakoś nie mogę ich dostrzec.

...na szczęście jest coś, co pomaga im odżyć. Mianowicie jest to REGENERUM, o którym zapewne słyszała każda z Was :)  Bardzo fajnie nawilża moje paznokietki i skórki. Spisuje się znakomicie! :) Niestety jest trochę drogi, bo kosztuje ok 20 złotych ale za to bardzo wydajny.




No a teraz czas na malowanie paznokci! Przedstawiam Wam taki oto lakier.




Za ten lakier dałam...ha, żeby Was nie skłamać - koło 8 złotych. Na zdjęciu wygląda na poziomkowy a w rzeczywistości jest to ciemna pomarańcza. Po nałożeniu dwóch warstw na paznokcie prezentuje się tak 






Jak dla mnie efekt jest ok. Lakier nie powala na kolana ale myślę, że jest dosyć przystępny. 




środa, 21 sierpnia 2013

Siemię lniane i oliwka

Czy chciałybyście mieć miękkie i nawilżone włosy? Żaden problem, trochę systematyczności i domowych przepisów a wszystko jest do zrobienia :)


Od jakiegoś czasu stosuję siemię lniane na włosy. Sprawia one, że włoski są bardzo miękkie i wygładzone. To jedna z niewielu naturalnych rzeczy które wprowadziły pozytywne zmiany w moje włosy i to za tak niską cenę! Sama od siebie dodaję jeszcze oliwkę dla dzieci (może być oliwa z oliwek), jednak nie jest to konieczne. Poniżej przedstawiam Wam, jak sporządzić taką miksturę. Miłej lekturki :)


Potrzebne Nam będą:


cena: ok 3/4 złote


cena: ok 12 złotych
(teraz w Rossmanie jest na przecenie za 8 złotych)
 


Pierwszym krokiem, jest zagotowanie wody w garnku. Ja zazwyczaj gotuję ok 0,5 l. ponieważ robię sobie tę maskę na kilka aplikacji.





Kiedy woda jest już zagotowana, dosypujemy siemienia. Ja dodaję ok 4 stołowe łyżki. Zależy to jednak od ilości wody, którą gotujemy.
Po kilku minutach dodaję 3 stołowe łyżki oliwki dla dzieci. Wszystko starannie mieszam.
Całość gotuję przeciętnie 15/20 minut.





Następnie odcedzam siemię od zawiesiny. Trzeba jednak robić to od razu, gdy wszystko jest jeszcze gorące ponieważ im później się za to weźmiemy, tym trudniej będzie oddzielić ziarenka od gęstej masy.




Po wystygnięciu aplikujemy maseczkę na włosy lub wstawiamy do lodówki. Można ją w niej przechowywać do 2 tygodni.  Masa powinna wyglądać mniej więcej tak:





  Maseczkę trzymamy na włosach min. 30 minut. Im dłużej tym lepiej :)




Wszelki kontakt można uzyskać ze mną tutaj:


truskawkowykoktail@o2.pl






piątek, 9 sierpnia 2013

Szczupła sylwetka

Dziś chciałabym zejść na trochę inny temat niż kosmetyki. Myślę, że to jest to ważna sprawa, szczególnie w życiu dbających o siebie kobiet - szczupła sylwetka. 
Każda z nas chce wyglądać atrakcyjnie. Staramy się ćwiczyć, jeść owoce i warzywa, pić wodę i ograniczać pożycie węglowodanów. Czy jednak zawsze Nam się to udaje? Haha, chyba nie do końca :) Większość z Nas po jakimś czasie traci zapał i po raz kolejny odpuszcza sobie z myślą, że zacznie od następnego miesiąca. 
Szczęśliwie udało mi się zrzucić 7 kg. Zajęło mi to ok 4 miesięcy. Wszystko robiłam bardzo powoli, więc zmiany były łagodne dla organizmu. Z czasem jednak nadszedł kryzys którego nie udało mi się przetrwać i waga wróciła. Nie jest to jednak powód, żeby się poddawać! Od niecałego miesiąca znów przeszłam na dietę. Jak na razie udało mi się zrzucić 2,5 kg. Widzę dużą różnicę która bardzo mnie cieszy. Wiem, że dam radę i życzę Wam tego samego z całego serca :)
Jest wiele zasad za którymi warto podążać w drodze do zrzucenia kilku kilogramów. Podam kilka moich reguł, którymi się kierowałam:

1.Piję dużo wody (Jeżeli ktoś nie przepada za zwykłą wodą, warto dorzucić sobie do szklanki plasterek cytrynki. Woda będzie mieć słodki smaczek)
2. Warto pamiętać o ruchu. Dzięki niemu nie tylko tracimy wagę ale również wzmacniamy mięśnie. Na youtube możemy znaleźć wiele filmików, w zależności od tego, na jaką partię mięśni chcemy zwrócić uwagę. Ćwiczenia Pani Chodawkowskiej oraz Mel B przynoszą bardzo dobre efekty.
3. Regularność - jeżeli zaczynam ćwiczyć, to jestem systematyczna. Nic nie odkładam na jutro, robię wszystkie ćwiczenia choćbym już padała z sił.
4. Ograniczam produkty takie jak:
* ziemniaki
* tłuste mięsa
* olej, oliwa
* tłuste mleko
* tłuste mięsa
* słodkie napoje ( typu: coca-cola, sprite, wody smakowe)
* soki (ponieważ to również cukry, max 2 szklanki dziennie)
* biały chlebek (ja przerzuciłam się na ciemny)
* ryż
* słodycze
5. Jem 5 posiłków dziennie o stałych godzinach. Dzięki temu, organizmowi łatwiej się wszystko strawia. Tak zwane "mało ale często"
6. Bardzo często, kiedy wątpię w sens tego wszystkiego, wspomagam się muzyką. To bardzo mi pomaga, szczególnie przy ćwiczeniach. Daje mi siłę i ogromną motywację.


Nikt nie mówi, że będzie łatwo. Nie poddawajcie się. Walczcie o to, czego pragniecie!






Chcesz się ze mną skontaktować? Może masz jakieś wątpliwości?


truskawkowykoktail@o2.pl

środa, 31 lipca 2013

Szczotki do włosów

Cześć!


Już od jakiegoś czasu miałam stworzyć posta na temat... szczotek.
Trochę ponad rok temu ścięłam włosy do ramion i zafundowałam im tak dobrze Nam znane ombre. Było to najgorsze posunięcie w mojej włosowej karierze. Włosy stały się bardzo suche, zaczęły się rozdwajać i były napuszone. Do dnia dzisiejszego walczę z nimi na wszelkie możliwe sposoby.

Chcąc je ujarzmić, zaczęłam rozglądać się za szczotkami. Pierwsza o której chcę powiedzieć kilka słów, jest zrobiona z włosia dzika.






Szczotka jest bardzo starannie wykonana. Wszystko jest tak, jak być powinno. Moje włoski są po niej bardzo miękkie i ładnie rozczesane. Nabyłam ją za mniej więcej 20/25 złotych w Rossmanie.






 
Zdecydowanie polecam, w szczególności do włosków dłuuuuuuuuugich :)



A oto następna szczotka.






Jest to urządzenie na baterie. Producent obiecuje nam, że włosy nie będą się elektryzować ani puszyć. Dodaje jeszcze, że służy ona także do ich prostowania! To w zupełności mnie przekonało. Tak więc nie czekając ani chwili dłużej, zamówiłam szczotkę przez internet.

Braun to bardzo dobra firma. Mam z niej wiele produktów. Jednak tym razem producent bardzo mnie zawiódł. Różnica jest znikoma, prawie, że nie widoczna. Czytałam bardzo wiele opinii na temat tej oto szczotki i większość była zadowalająca, jednak ja mam zupełnie inne odczucia.



Po przesunięciu przycisku, szczotka ma uwalniać jony, które mają zapobiegać elektryzowaniu się włosów...






Na szczotkę elektryczną firmy Brown wydałam ok 100 zł.



Podsumowując :)



Szczotka z dzika sprawdza się wspaniale na moich włosach i z całego serca ją polecam! Być może jest kosztowna ale efekt bardzo mnie zadowala 


Szczotka z Browna... no cóż, pozostawia wiele do życzenia. Za tą cenę powinna dodatkowo skakać i tańczyć, nie wspominając o podstawowych obietnicach producenta...





Do następnego dziewczyny! :)



Chcesz się ze mną skontaktować?


truskawkowykoktail@o2.pl

sobota, 27 lipca 2013

Lakiery do paznokci

Witam Was kobietki :)



Ten post będzie poświęcony dwóm lakierom do paznokci.
Zaczynajmy więc!



Pierwszym lakierem jaki przedstawię, jest lakier koloru czerwonego Astor - Fashion Studio.



Lakier bardzo łatwo się nakłada, ma fajną konsystencję która nie pozostawia żadnych grudek. Trzeba go jednak nakładać po dwie warstwy. Poniżej zdjęcie po jednej warstwie.




Zdjęcie nie skupiło się na tym, na czym mi zależało ale myślę, że mimo to, widzicie o co mi chodzi. Tak wiec dwie warstwy są konieczne (przynajmniej dla mnie :) ). Lakier schnie szybko. Już po 3, 4 minutach można już było spokojnie dotknąć paznokcia nie uszkadzając powierzchni.
 

Cena to ok 8 zł.




Drugi lakier to Rimmel - 60 seconds, w kolorze niebieskim.







Lakier ma szeroki pędzelek, który troszeczkę mi przeszkadza. Konsystencja także nie powala na kolana. Jednak po nałożeniu na paznokieć prezentuje się całkiem całkiem. Cena mieści się w 8 zł. Lubię ten kolor. Jest bardzo ciekawy, dzięki czemu fajnie wygląda, jeżeli połączymy go z innymi lakierami. Rzadko kiedy używam go solo.





 Może być to jedynie delikatny akcent, aby jedynie załamać stereotypy jednego koloru na wszystkich paznokciach :)






Wszelki kontakt można uzyskać ze mną poprzez e-maila:



truskawkowykoktail@o2.pl

środa, 24 lipca 2013

Odżywki do włosów

Cześć Wam :)


Dzisiaj trochę o czymś, na punkcie czego mam świra - kosmeeetyki do włosów! 
Moje włosy są raczej suche, podatne na urazy i łamliwe. Sprawiają mi dużo problemów i wymagają szczególnej pielęgnacji.



Tak więc chcę Wam dzisiaj przedstawić dwie, bardzo fajne, nawilżające odżywki :)




Jako pierwsza, w moje ręce wpadła ta z olejkiem z awokado i masłem karite.






Pierwszą ogromną zaletą jest cuuuuudowny zapach, Taki wręcz egzotyczny. Zdecydowanie za nim przepadam :) Zużywam już kolejną paczkę i nie umiem się nim wciąż nacieszyć. Zapach jeszcze długo po umyciu utrzymuje się na włosach.
Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że włosy nie są tak napuszone jak wcześniej i są bardziej nawilżone.






Druga maseczka jest z tej samej firmy. Jest na równym poziomie z poprzednią. Różnią się między sobą jedynie zapachem :) Mają bardzo fajne, łatwe w użytkowaniu opakowania. Odżywka nie klei się po rękach i łatwo rozprowadza się na włosach.

Koszt takiej odżywki, to ok 10 złotych.
Ja używam jej przy każdym myciu.
Zdecydowanie polecam, nie koniecznie do włosów z tendencją do przesuszania :)




Masz jakieś pytanie?


truskawkowykoktail@o2.pl

czwartek, 18 lipca 2013

Lakier do paznokci

Hej, hej!



Jakiś czas temu natknęłam się na lakier firmy Golden Rose - Rich Color.





Producent:

Nowa seria wysokiej jakości lakierów do paznokci. Wygodny, szeroki pędzelek umożliwia równomierne rozprowadzenie lakieru, nie pozostawiając smug. Już jedna warstwa zapewni idealne krycie i wysoki połysk. Długotrwała formuła gwarantuje trwałość lakieru, czyniąc go bardziej odpornym na odpryskiwanie i wszelkie uszkodzenia mechaniczne. Seria zawiera 35 najmodniejszych odcieni. 



A co ja na to?


Lakier ma bardzo fajną konsystencję i pędzelek, co znacznie ułatwia aplikację. Nie muszę czekać dłużej niż kilka minut na jego wyschnięcie.






Jest dosyć trwały bo na moich paznokciach utrzymuje się ok 3/4 dni.





Bardzo chwalę sobie ten lakier także ze względu na cenę. Dałam za niego chyba 5 bądź 6 złotych, a jest go naprawdę sporo. Jestem bardzo miło zaskoczona, bo grube pędzelki zawsze kojarzyły mi się z ciężkim nakładaniem lakieru. W tym przypadku jednak jest inaczej :)










Masz do mnie jakieś pytania?



truskawkowykoktail@o2.pl




 Miłego dnia, M.



poniedziałek, 15 lipca 2013

Płyn do demakijażu

Witam Was :))



Wybaczcie mi ten brak aktywności, ale po prostu chwilowo nie miałam na to czasu. 
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o płynie do demakijażu od firmy NIVEA.



Kilka słów od producenta:


Płyn do demakijażu oczu Nivea Visage dokładnie usuwa makijaż, nie pozostawiając tłustej warstwy.
Efekt: usunięty makijaż i zadbane rzęsy.
Przebadany dermatologicznie i okulistycznie.
Bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe.
Nałóż na płatek kosmetyczny i delikatnie przemywaj okolice oczu od wewnętrznej do zewnętrznej strony. Wymieniaj płatki aż do całkowitego usunięcia makijażu.
Produkt przebadany dermatologicznie.



Moja opinia


Dziś Was zaskoczę - produkt jest zwyczajnie słaby. Moim zdaniem, płyn mimo tego, że jest z naprawdę dobrej firmy, spisał się kiepsko. Musiałam użyć naprawdę dużej ilości płynu, aby zmyć cokolwiek. Codziennie nakładam jedynie tusz, więc nie jest to element, z którym  płyn powinen mieć problem. Prawdopodobnie przez niego zaczęły mi wypadać rzęsy. Zdecydowanie nie kupię tego produktu ponownie. Spodziewałam się dużo lepszych efektów za taką cenę (ok 13 zł)




Czy jest coś, o czym chcielibyście, abym napisała? Zapraszam serdecznie do majlowania :)


truskawkowykoktail@tlen.pl



Trzymajcie się ciepło, kobietki! :*