środa, 31 lipca 2013

Szczotki do włosów

Cześć!


Już od jakiegoś czasu miałam stworzyć posta na temat... szczotek.
Trochę ponad rok temu ścięłam włosy do ramion i zafundowałam im tak dobrze Nam znane ombre. Było to najgorsze posunięcie w mojej włosowej karierze. Włosy stały się bardzo suche, zaczęły się rozdwajać i były napuszone. Do dnia dzisiejszego walczę z nimi na wszelkie możliwe sposoby.

Chcąc je ujarzmić, zaczęłam rozglądać się za szczotkami. Pierwsza o której chcę powiedzieć kilka słów, jest zrobiona z włosia dzika.






Szczotka jest bardzo starannie wykonana. Wszystko jest tak, jak być powinno. Moje włoski są po niej bardzo miękkie i ładnie rozczesane. Nabyłam ją za mniej więcej 20/25 złotych w Rossmanie.






 
Zdecydowanie polecam, w szczególności do włosków dłuuuuuuuuugich :)



A oto następna szczotka.






Jest to urządzenie na baterie. Producent obiecuje nam, że włosy nie będą się elektryzować ani puszyć. Dodaje jeszcze, że służy ona także do ich prostowania! To w zupełności mnie przekonało. Tak więc nie czekając ani chwili dłużej, zamówiłam szczotkę przez internet.

Braun to bardzo dobra firma. Mam z niej wiele produktów. Jednak tym razem producent bardzo mnie zawiódł. Różnica jest znikoma, prawie, że nie widoczna. Czytałam bardzo wiele opinii na temat tej oto szczotki i większość była zadowalająca, jednak ja mam zupełnie inne odczucia.



Po przesunięciu przycisku, szczotka ma uwalniać jony, które mają zapobiegać elektryzowaniu się włosów...






Na szczotkę elektryczną firmy Brown wydałam ok 100 zł.



Podsumowując :)



Szczotka z dzika sprawdza się wspaniale na moich włosach i z całego serca ją polecam! Być może jest kosztowna ale efekt bardzo mnie zadowala 


Szczotka z Browna... no cóż, pozostawia wiele do życzenia. Za tą cenę powinna dodatkowo skakać i tańczyć, nie wspominając o podstawowych obietnicach producenta...





Do następnego dziewczyny! :)



Chcesz się ze mną skontaktować?


truskawkowykoktail@o2.pl

sobota, 27 lipca 2013

Lakiery do paznokci

Witam Was kobietki :)



Ten post będzie poświęcony dwóm lakierom do paznokci.
Zaczynajmy więc!



Pierwszym lakierem jaki przedstawię, jest lakier koloru czerwonego Astor - Fashion Studio.



Lakier bardzo łatwo się nakłada, ma fajną konsystencję która nie pozostawia żadnych grudek. Trzeba go jednak nakładać po dwie warstwy. Poniżej zdjęcie po jednej warstwie.




Zdjęcie nie skupiło się na tym, na czym mi zależało ale myślę, że mimo to, widzicie o co mi chodzi. Tak wiec dwie warstwy są konieczne (przynajmniej dla mnie :) ). Lakier schnie szybko. Już po 3, 4 minutach można już było spokojnie dotknąć paznokcia nie uszkadzając powierzchni.
 

Cena to ok 8 zł.




Drugi lakier to Rimmel - 60 seconds, w kolorze niebieskim.







Lakier ma szeroki pędzelek, który troszeczkę mi przeszkadza. Konsystencja także nie powala na kolana. Jednak po nałożeniu na paznokieć prezentuje się całkiem całkiem. Cena mieści się w 8 zł. Lubię ten kolor. Jest bardzo ciekawy, dzięki czemu fajnie wygląda, jeżeli połączymy go z innymi lakierami. Rzadko kiedy używam go solo.





 Może być to jedynie delikatny akcent, aby jedynie załamać stereotypy jednego koloru na wszystkich paznokciach :)






Wszelki kontakt można uzyskać ze mną poprzez e-maila:



truskawkowykoktail@o2.pl

środa, 24 lipca 2013

Odżywki do włosów

Cześć Wam :)


Dzisiaj trochę o czymś, na punkcie czego mam świra - kosmeeetyki do włosów! 
Moje włosy są raczej suche, podatne na urazy i łamliwe. Sprawiają mi dużo problemów i wymagają szczególnej pielęgnacji.



Tak więc chcę Wam dzisiaj przedstawić dwie, bardzo fajne, nawilżające odżywki :)




Jako pierwsza, w moje ręce wpadła ta z olejkiem z awokado i masłem karite.






Pierwszą ogromną zaletą jest cuuuuudowny zapach, Taki wręcz egzotyczny. Zdecydowanie za nim przepadam :) Zużywam już kolejną paczkę i nie umiem się nim wciąż nacieszyć. Zapach jeszcze długo po umyciu utrzymuje się na włosach.
Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że włosy nie są tak napuszone jak wcześniej i są bardziej nawilżone.






Druga maseczka jest z tej samej firmy. Jest na równym poziomie z poprzednią. Różnią się między sobą jedynie zapachem :) Mają bardzo fajne, łatwe w użytkowaniu opakowania. Odżywka nie klei się po rękach i łatwo rozprowadza się na włosach.

Koszt takiej odżywki, to ok 10 złotych.
Ja używam jej przy każdym myciu.
Zdecydowanie polecam, nie koniecznie do włosów z tendencją do przesuszania :)




Masz jakieś pytanie?


truskawkowykoktail@o2.pl

czwartek, 18 lipca 2013

Lakier do paznokci

Hej, hej!



Jakiś czas temu natknęłam się na lakier firmy Golden Rose - Rich Color.





Producent:

Nowa seria wysokiej jakości lakierów do paznokci. Wygodny, szeroki pędzelek umożliwia równomierne rozprowadzenie lakieru, nie pozostawiając smug. Już jedna warstwa zapewni idealne krycie i wysoki połysk. Długotrwała formuła gwarantuje trwałość lakieru, czyniąc go bardziej odpornym na odpryskiwanie i wszelkie uszkodzenia mechaniczne. Seria zawiera 35 najmodniejszych odcieni. 



A co ja na to?


Lakier ma bardzo fajną konsystencję i pędzelek, co znacznie ułatwia aplikację. Nie muszę czekać dłużej niż kilka minut na jego wyschnięcie.






Jest dosyć trwały bo na moich paznokciach utrzymuje się ok 3/4 dni.





Bardzo chwalę sobie ten lakier także ze względu na cenę. Dałam za niego chyba 5 bądź 6 złotych, a jest go naprawdę sporo. Jestem bardzo miło zaskoczona, bo grube pędzelki zawsze kojarzyły mi się z ciężkim nakładaniem lakieru. W tym przypadku jednak jest inaczej :)










Masz do mnie jakieś pytania?



truskawkowykoktail@o2.pl




 Miłego dnia, M.



poniedziałek, 15 lipca 2013

Płyn do demakijażu

Witam Was :))



Wybaczcie mi ten brak aktywności, ale po prostu chwilowo nie miałam na to czasu. 
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o płynie do demakijażu od firmy NIVEA.



Kilka słów od producenta:


Płyn do demakijażu oczu Nivea Visage dokładnie usuwa makijaż, nie pozostawiając tłustej warstwy.
Efekt: usunięty makijaż i zadbane rzęsy.
Przebadany dermatologicznie i okulistycznie.
Bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe.
Nałóż na płatek kosmetyczny i delikatnie przemywaj okolice oczu od wewnętrznej do zewnętrznej strony. Wymieniaj płatki aż do całkowitego usunięcia makijażu.
Produkt przebadany dermatologicznie.



Moja opinia


Dziś Was zaskoczę - produkt jest zwyczajnie słaby. Moim zdaniem, płyn mimo tego, że jest z naprawdę dobrej firmy, spisał się kiepsko. Musiałam użyć naprawdę dużej ilości płynu, aby zmyć cokolwiek. Codziennie nakładam jedynie tusz, więc nie jest to element, z którym  płyn powinen mieć problem. Prawdopodobnie przez niego zaczęły mi wypadać rzęsy. Zdecydowanie nie kupię tego produktu ponownie. Spodziewałam się dużo lepszych efektów za taką cenę (ok 13 zł)




Czy jest coś, o czym chcielibyście, abym napisała? Zapraszam serdecznie do majlowania :)


truskawkowykoktail@tlen.pl



Trzymajcie się ciepło, kobietki! :*

czwartek, 11 lipca 2013

Piękne, długie rzęsy

Hej wszystkim!



Miałam teraz chwilowy zastój ze względu na adopcję kotków. Sporo zamieszania :) Jednak już biorę się recenzji pewnego tuszu, który naprawdę bardzo lubię.


Jest to Maybelline - the Colossal Volum Express




Pewnie każda z Was, tak samo jak ja, męczy się i szuka dobrego tuszu który doda Naszym oczom wyrazistości. Większość z tych, które udaje nam się wypróbować, są krótko mówiąc BUBLAMI.
Jednak ten tusz bardzo sobie chwalę z kilku prostych względów. Przede wszystkim - świetnie rozdziela i jakby...dodaje rzęs. Mam ich naprawdę mało, jednak po nałożeniu tuszu są ich miliony i w ogóle nie są posklejane! Po nałożeniu dwóch warstw, oko jest pięknie podkreślone, bez często spotykanych przez Nas grudek. Tusz ma mocny, intensywny i czarny kolor. Łatwo możemy go zaaplikować, ze względu na poręczną szczoteczkę. Zauważyłam też, że ładnie podkręca moje rzęsy. Jest to zdecydowanie mój faworyt wśród całej reszty innych tuszów. 

Dostaniemy go w większości drogerii, w cenie max do 25 złotych.







Chcesz się ze mną skontaktować? Zapraszam serdecznie :)


truskawkowykoktail@o2.pl


Trzymajcie się ciepło! :)




poniedziałek, 8 lipca 2013

Włosy, włosy i jeszcze raz włosy

Cześć dziewczyny :)


Dziś chciałabym Wam przedstawić dwa bardzo dobre kosmetyki, które znacznie poprawiają kondycję moich włosów. Oba są z tej samej firmy - L'biotica.



Najpierw opowiem Wam trochę o masce do włosów






Co mówi nam producent?

"Biovax to intensywnie regenerująca maseczka opracowana przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim słabym i skłonnym do wypadania włosom jak najlepszej kondycji.
Unikalną cechą intensywnie regenerującej maseczki Biovax jest woskowa konsystencja oraz bogata w substancje odżywcze receptura. Biovax to wyjątkowe połączenie Zdrowia, Bezpieczeństwa i Profesjonalnej Pielęgnacji w jednym preparacie. Naturalne składniki oraz brak substancji drażniących umożliwiają dogłębną regenerację i ochronę włosów."

 Moje odczucia i spostrzeżenia


Pudełeczko ma pojemność 250 ml. Jest to maska przeznaczona szczególnie dla osób, które mają włosy suche, słabe, ze skłonnością do wypadania. Jeżeli ktoś ma jednak inne wymagania, to z pewnością znajdzie również inne maski z tej serii. Można je dostać w większości aptek, w cenie ok 25 złotych.
Maski te, wolne są od wszelkich parabenów, sls oraz sles, co ma dla mnie bardzo duże znaczenie, ze względu na moją włosową obsesję. Maska wywarła na mnie same dobre wrażenia. Szkoda jedynie, że cena jest dosyć wysoka, oraz że trzeba trzymać podczas kuracji włosy w cieple - aktywuje się pewien składnik, który zbawiennie wpływa na włosy.





A oto następny produkt, mianowicie serum wzmacniające A+E, które po prostu ubóstwiam :)







Kilka słów od producenta



"Biovax A+E SERUM WZMACNIAJĄCE dba nie tylko o zdrowie i kondycję Twoich włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo."



Kilka słów ode mnie



Producent wyraził się krótko i na temat. Dodam jednak kilka słów od siebie.
Serum te, ma bardzo fajną, oleistą konsystencję, która nie przetłuszcza włosów ale bardzo dobrze je nawilża. Osadza się na włosach, pozostawiając je bardzo miękkie i błyszczące. Dodatkowym plusem jest także to, że ma cuuudowny zapach, za którego punkcie mam po prostu bzika :) Warto również zwrócić uwagę na poręczność buteleczki. Ma bardzo fajne opakowanie, które ułatwia dozowanie produktu.
Jednak muszę tutaj zwrócić uwagę na cenę - kosztuje prawie 13 zł za 15 ml. To może być trochę odstraszające. Mimo wszystko polecam, szczególnie kobietkom które bardzo dbają o swoje włosy :)





Współpraca/ kontakt:


 truskawkowy.koktail@o2.pl




Pozdrawiam Was, trzymajcie się, M.

sobota, 6 lipca 2013

Odżywka do słabych paznokci

Cześć, cześć!




Jakiś czas temu, w moje dłonie wpadł przez wszystkich polecany mi preparat na odbudowę płytki paznokcia, a mianowicie  Eveline 8w1 total action.




Moja paznokciowa historia




Moje paznokcie były bardzo łamliwe, miękkie a do tego rozdwojone. Zmieniłam dietę, nie malowałam ich, ścinałam na krótko, jednak nie przyniosło to oczekiwanych przede mnie efektów. Korzystałam z różnych odżywek do paznokci. Tych przeciętnych z marketu, aż po te z najwyższych półek. Wciąż bez efektu.




Co oferuje nam producent?

"Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami."





Moja opinia

Odżywka pozostawia po sobie delikatny, kremowy kolor. Schnie bardzo szybko, za co ma u mnie ogromnego plusa. Dzięki niej, doprowadziłam paznokcie do ładu. Stały się twarde i odporne na uszkodzenia mechaniczne. Nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się znaleźć tak dobrą odżywkę. Jest to jeden z najlepszych kosmetyków jaki miałam.
Dostępność w sklepach kosmetycznych, w cenie ok 10 zł.



Trzymajcie się ciepło, M.

piątek, 5 lipca 2013

Wypadanie włosów?

Hej dziewczyny!


Dziś chcę Wam przedstawić wcierkę do włosów o nazwie "Jantar".



Co to właściwie jest i w jakim celu się to stosuje?

Wcierka "Jantar" jest to odżywka do skóry głowy w celu zahamowania wypadania włosów oraz stymulowania ich wzrostu. Jest to wyciąg z bursztynu, połączony z witaminami A, E, F i d'pantenolem.


Co obiecuje producent?

"Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Kerastim, Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F, H i D-pantenol.
     Działanie: Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji.
     Efekt: Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich rozdwajaniu i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca"





Moje odczucia


 Jest to już drugie z kolei zakupione przeze mnie opakowanie. Wcierka ma fajną, tłustawą konsystencje. Mimo to, nakładam go codziennie a moje włosy się nie tłuszczą. Mogę śmiało powiedzieć, że jeżeli chodzi o wypadanie włosów, to efekty faktycznie są widoczne.  Już po 2 tygodniach zauważyłam sporą różnicę, jeżeli chodzi o wypadanie moich kudełków a miałam z nimi nie małe problemy :-) Ciężko mi się odnieść co do ich wzrostu. Wdaje mi się, że ta wcierka na to nie wpływa.
Jantar dostaniemy w aptekach, w cenie ok 13 zł. Podobno można dopaść je również w sklepach kosmetycznych.



Tyle na dziś, trzymajcie się ciepło M. :*